Przygotuj się na wiosenny remont

Remont to duże przedsięwzięcie. Pesymiści nazywają go drugą najpowszechniejszą przyczyną rozwodów, optymiści mówią, że będzie się go wspominać z łezką w oku. Zaliczamy się do tej drugiej grupy, jednak taki remont, który wspomina się z sentymentem to remont dobrze przygotowany. Warto znać kilka podstawowych zasad, zanim uczynimy z naszego mieszkania prawdziwy poligon remontowy.


Runda kwalifikacyjna

Na remont należy się uzbroić wewnętrznie. Przede wszystkim należy zdać sobie sprawę z tego, że przez najbliższy miesiąc (w porywach do czterech, w zależności od skali projektu) będziemy mieszkać poza domem lub w domu, który kompletnie już nie będzie go przypominać. Jeśli decydujemy się na wyprowadzkę, pamiętajmy, że częste dojazdy na miejsce robót dadzą nam się we znaki. Codzienne zamykanie placu boju, podsumowania, zakupy - to stanie się naszym chlebem powszednim. Jeśli decydujemy się na remont tylko części powierzchni i tym samym na pozostanie w mieszkaniu, radzimy zaopatrzyć się w narzędzia do walki z pyłem - folie na drzwi oraz sporą liczbę środków do mycia ciała i włosów, które za jakiś czas zamienią się w urocze strąki. 


Razem czy osobno? 

A może całą tę logistykę zostawić dekoratorowi wnętrz? To decyzja, którą pozostawiamy Państwu. Urządzanie wnętrza samemu to wielka przyjemność. Mamy wtedy pewność i miłą świadomość, że wszystko, co znajduje się w nowym wnętrzu zostało wybrane przez nas. W takich wnętrzach najbardziej widać "duszę" i gust właścicieli. 

Czasem jednak czas nie pozwala na skrupulatne zajmowanie się remontem, stąd tak wielka popularność zawodu dekoratora wnętrz. Dekorator to dobry pomysł przy planowaniu większych etapów jak rozrysowanie elektryki, ustawienie kuchni czy zmiana układu  pomieszczeń. Rzeczy bardziej związane z estetyką, jak wybór glazury do łazienki czy ułożenie parkietu w salonie to nasze zadanie. Warto zarezerwować sobie weekendy na buszowanie w marketach budowlanych lub na giełdach oraz wieczory z aukcjami internetowymi. 


Jedziemy na zakupy

Jeśli zdecydujemy się wybrać niektóre rzeczy samemu, pamiętajmy o terminach realizacji. Nie wszyscy uświadamiają sobie, że na drzwi wejściowe do domu trzeba czasem poczekać półtora miesiąca. Zapłacić całość lub zaliczkę należy za to od razu. Dlatego nawet, jeśli wybierzemy w katalogu idealne płytki do kuchni, lepiej od razu zadzwonić do producenta i zapytać, kiedy dana partia mogłaby być dostarczona pod nasz adres. Inaczej jest w marketach budowlanych, gdzie towar dostajemy od ręki. Powtarzalność wzorów pomiędzy marketami jest jednak znaczna, stąd lepiej czasem zdecydować się na zakup przez Internet. I nawet poczekać na realizację. 


Bawimy się w kadry

Sercem każdego przedsięwzięcia są zawsze ludzie. My oraz ci, z którymi pracujemy lub współpracujemy. Pamiętajmy, że remont nie dotyczy tylko nas. Mamy wokół sąsiadów, mamy czuwającą administrację.  

Warto zainwestować kilka złotych w dobre pralinki i wybrać się do domowników zza ściany z uprzejmą prośbą o wyrozumiałość na kilka następnych tygodni. Warto wywiesić komunikat na piętrze o trwających pracach remontowych, szczególnie taki przygotowany z żartem, umieścić na nim podobiznę Boba Budowniczego lub pisemną obietnicę, że parapetówki nie będzie. 

Druga sprawa to ekipa. Zawsze korzystajmy z zaufanych fachowców, którzy remontowali u naszych znajomych i znajomych naszych znajomych... Upewnijmy się, że skład ekipy budowlanej będzie taki sam, a przynajmniej większość fachowców nam pasuje. Pamiętajmy, że to osoby, które spędzą w naszym wymarzonym przyszłym mieszkaniu sporo czasu i to głównie sami, lepiej zatem uniknąć niespodzianek, że pomylili płytki kuchenne z łazienkowymi. 


Zobowiązania finansowe

Mówi się, że żyje się chwilą, a nie tym co na papierze, jednak w kwestii remontu radzimy nie stosować tej zasady. Zawsze należy nakreślić tzw. front robót. Przejść z majstrem po mieszkaniu i spisać wszystko, co będzie robione. Do spisanych rzeczy dopisać kwoty i najlepiej na oczach majstra zsumować wszystko. Tu skrupulatność się opłaca, szczególnie jeśli nasz dokument zostanie przez majstra podpisany. Unikniemy nieprzyjemnych niespodzianek i zmian post factum. O każdej korekcie kosztorysu szef ekipy będzie się czuł zobowiązany powiadomić nas przed jej dokonaniem. Jeśli wycenę prac zostawimy dekoratorowi wnętrz, zweryfikujmy wycenę u innej ekipy, chociażby znalezionej w Internecie. Przepaść pomiędzy obiema tabelami może być czasem bardzo głęboka. 


Jak zaoszczędzić?

Do niektórych działań nie opłaca się brać ekipy remontowej. Dotyczy to prostych prac wyburzeniowych, jak rozbiórka ścianki działowej. Malowanie łazienki i biały montaż także można wykonać samemu - zainstalować umywalkę, dokręcić kran. To kilkaset złotych w kieszeni, które możemy potem śmiało wydać na przyozdobienie naszego gniazdka lub dołożyć je do kupienia wymarzonej kanapy. Warto czasem zakasać rękawy, by wystarczyło nam budżetu na wymarzony mebel. 

Nie warto za to oszczędzać na materiałach zabezpieczających. Tu trzeba wyposażyć się we wszystkie produkty, które pozwolą nam przykryć meble (jeśli remont prowadzimy w zamieszkałym pomieszczeniu) lub zabezpieczyć szyby okienne. Pamiętajmy, że część rzeczy do montażu także przyjdzie do nas przed czasem i będzie leżeć w tym samym pokoju, w którym odbywają się prace. Grube folie, taśmy, worki, materiały, folia stretch to rzeczy, na które warto przeznaczyć trochę więcej niż oryginalnie planowaliśmy. 


Mały majsterkowicz

I na koniec poprawki. Nigdy nie jest tak, że wszystko uda się w stu procentach tak, jak sobie zaplanowaliśmy. Może wyjść gorzej, zdarza się, że lepiej, a najczęściej po prostu nieco inaczej niż na papierowych projektach lub w naszej głowie. Dlatego pana domu jeszcze przed czasem warto zaopatrzyć w kilka przydatnych gadżetów, które przydadzą się, kiedy majster opuści już nasze mieszkanie. Skrzynka narzędziowa powinna zawierać dobrej jakości klucze, śrubokręty, zestaw śrubek i wkrętów, wkrętarkę oraz pistolet do silikonów. Z takim zestawem możemy ruszać w poremontowy świat. 


Przykładowy cennik remontu:


Generalny remont salonu 

- salon wielkości 20m2:

  • remont bez podłogi – ok. 3 000zł ( z gładziami),
  • podłoga - panele ok. 2000zł, a parkiet ok.3 000zł


Remont łazienki

- niewielka łazienka - 2x 3m:

  • ceramika, armatura, podłoga, glazura, odnowienie sufitu - ok od 7 000 zł (majster: ok. 3000zł)


Remont kuchni

– niewielka kuchnia -  2x3m:

  • kuchnię z IKEI można kupić już za 4 000zł zł (ok. 3 m zabudowy dolnej z lodówką),
  • kuchnia w takim formacie na zamówienie to koszt ok. 8 000zł.
     

Autor:
Katarzyna Bachor
www.dekornik.pl

Brakuje ci funduszy na remont? Pożyczka 500zł z możliwościa wygodnej spłaty od 7 do 35 dni pomoże dokończyć inwestycję.